Piękne jesienne słońce zaprasza do wędrowania i oglądania naszych górskich, leśnych krajobrazów. Daliśmy się skusić i 23 września wyruszyliśmy na wędrówkę w góry. Nasza trasa była długa i wymagająca. Przeszliśmy z Wierchomli Małej czarnym szlakiem do schroniska „Bacówka nad Wierchomlą”. Tam mieliśmy czas na odpoczynek, a Pan Tomek Bomba zatroszczył się o nasze żołądki – usmażył nam kiełbaski. Pojedzeni i wypoczęci mogliśmy ruszyć dalej w trasę, która kończyła się dopiero w naszej Szkole. Bolały nas nogi, w pewnym momencie byliśmy bliscy zrezygnowania z marszu, jednak udało się – wszyscy bezpiecznie dotarliśmy do domów. Satysfakcja i radość z tego, że daliśmy radę jest bezcenna. Szczególne wyrazy uznania należą się najmłodszym uczestnikom wycieczki – czwartoklasistom, którzy pomimo krótszych nóg i mniejszego doświadczenia górskiego, nie ustępowali w sile woli i kondycji najstarszym uczniom. Dotleniliśmy swoje umysły, zmęczyliśmy ciała, więc teraz z przyjemnością zasiądziemy w ławkach i przy biurkach po to, aby chłonąć wiedzę. Z pewnością jeszcze nie raz wyruszymy na górski szlak.







