Słoń? I niedźwiedź? W szkole? Czyżby oczekiwanie na wytęsknione ferie sprawiło, że wszyscy powariowali? Na szczęście nie, wyjaśnienie dużo prostsze. Do naszej szkoły przybyl cyrk z twórcami z Ukrainy oraz naszymi rodzimymi artystami. Oprócz dmuchanych zwierząt, mogliśmy obejrzeć również psy spacerujące z wózkiem dla lalek, gołębie, magików znających niesamowite sztuczki oraz akrobatów.
Niezwykle cennym doświadczeniem było również to, że chętni uczniowie mogli współtworzyć pokaz cyrkowy i uczestniczyć w różnych zadaniach przygotowanych przez cyrkowców. Powtarzające się wybuchy śmiechu i okrzyki podziwu na sali są najlepszym przykładem na to, że pokaz się podobał.







